Góra Św. Anny (647)

3 maja 2021. Wracając z Kłodzka i Szyndzielni zajeżdżamy jeszcze na Górę Świętej Anny. Miejsce jest wyjątkowe, ale wizytę ograniczamy do minimum gdyż strasznie wieje i temperatura odczuwalna spada do mało przyjemnych wartości.

Zatrzymujemy się na parkingu przy kościele
A niedaleko parkingu wiaty, grille, ławeczki i tablice informacyjne
Naprawdę trudno się tutaj zgubić
Wieża widoczna z dala została wybudowana w 1911 roku, a w 2014 poddana gruntownej renowacji przywracającej pierwotny wygląd
A tak wygląda świat ze szczytu wieży
Widok w stronę kopalni gabra

Jak możemy wyczytać na portalu polska-org.pl:

Kamienna wieża na Górze św. Anny została wzniesiona w celach widokowo-turystycznych w 1911 r. przez Carla Ferche i noworudzką sekcją Kłodzkiego Towarzystwa Górskiego dla turystów oraz pielgrzymów odwiedzających górę w celach religijnych. Jedna z pierwszych sudeckich wież widokowych wybudowana w stylu modernizmu. Po wojnie wieża podupadła, by od 1962 r. służyć jako przekaźnik radiowo-telewizyjny. Niestety w tym samym czasie Nowa Ruda straciła jedną z atrakcji turystycznych. Samą więżę oglądają turyści, jednak widoku z niej już nie.

Schronisko na górze Świętej Anny (dawne), ul. Góra Anny, Nowa Ruda
1914 r.
Wieża widokowa / Wieża Anny, Nowa Ruda
Wieża widokowa na Górze św. Anny. Niedostępna z powodu anten.
Góra Świętej Anny (647 m n.p.m.), ul. Góra Anny, Nowa Ruda
Widok na schronisko, kościół i wieżę widokową. Rok 1931

Szyndzielnia (430)

3 maja 2021. Jedniodniowy wypad do Kłodzka wykorzystujemy na małą wycieczkę na Szyndzielnię. Na parking wystarcza nam mała zatoczka przy ulicy Ostatniej.

My pójdziemy żółtym szlakiem w lewo

Pierwsze 200 metrów idziemy ulicą, ale potem szlak skręca w prawo w las i robi się bardzo błotnisto, a miejscami wręcz płynie woda.

Żółty szlak prowadzi do lasu
A tu dróżką płynie sobie strumyk
Gdy teren zaczął się lekko wznosić zrobiło się zdecydowanie bardziej sucho
Wkrótce ten szlak zryją i zasmrodzą crossowcy na swoich pierdzących rumakach
Tutaj żółty szlak odbija w lewo, a jedna z odnóg prowadzi prosto na szczyt
No i jesteśmy

Na wieżę wejść się nie da, bo na szczyt nie prowadzą żadne schody. Trudno też dociec jak wieża wyglądała wcześniej i jakie właściwie było jej przeznaczenie. Nie pomaga nawet portal polska-org.pl, na którym znaleźć można jedynie spekulacje:

Wieża na Szyndzielni. Ale czy to była widokowa… Ok. 40 – 50 poniżej są dwa duże zbiorniki wody wkomponowane w teren. Może to wieża wodna, a później przerobiona na cele turystyczne. Na dostępnych mapach jej nie ma. Jeszcze kilkanaście lat temu teren należał do wojska.

Szyb „Witold” w Boguszowie-Gorcach

25 kwietnia 2021. Na krótko zatrzymujemy się w Boguszowie-Gorcach, żeby rzucić okiem na panoramę miasta ze szczytu szybu „Witold”. Niestety wejście jest zamknięte i pozostaje nam tylko uwiecznić szyb na zdjęciach.

Na przestrzeni wieków krajobraz miasta tworzyły kominy, koksownie, place drzewne oraz szyby górnicze, w tym przede wszystkim szyb „Witold” o głębokości 586 m, z pokaźną wieżą wyciągową. Miejsce to zmieniało się w zależności od warunków historycznych, politycznych i gospodarczych. Po II wojnie światowej „Witold” przyłączono do zakładów wydobywczych KWK „Victoria” w Wałbrzychu. Eksploatacja węgla kamiennego na „Witoldzie” trwała do roku 1993, kiedy to w wyniku zmian gospodarczych rozpoczął się proces zamykania wałbrzyskich kopalń. Szyb „Witold” jako jeden z pierwszych został poddany likwidacji.

Obecnie Szyb „WITOLD” to miejsce łączące pokolenia. W dawnym budynku „nadszybia” działa Izba Pamięci Górnictwa i Kopalnictwa, czynna jest wieża widokowa oraz sala konferencyjno – szkoleniowa. Odbywają się koncerty, wernisaże, tradycyjne Barbórki oraz wydarzenia rozrywkowe. Budynek „maszyny wyciągowej” przygotowany został do działalności restauracyjno-gastronomicznej.

(polskieszlaki,pl)

Sołtysia Góra (Cieplice)

28 marca 2021. Wracając z Michałowic stajemy jeszcze w Cieplicach. Dzień robi się coraz przyjemniejszy i słońce wyszło na dobre więc decydujemy się na nieco dłuższy wariant podejścia na Sołtysią Górę, żeby wycisnąć z dnia co się tylko da.

Udaje nam się znaleźć kawałek pobocza przy ogródkach działkowych na Krośnieńskiej. W sumie to nie był tak do końca najszczęśliwszy wybór, bo początkowy odcinek musieliśmy przejść ruchliwą szosą w większości pozbawioną chodnika. Dopiero przy cmentarzu weszliśmy na Cieplicki Szlak Spacerowy, który wkrótce odbił w lewo w stronę lasu.

Szlak okrężny wokół Cieplic o długości ok.12 km. Do głównej czerwonej pętli
szlaku przylega dodatkowo odcinek zielony (rozpoczynający się przy
przystanku MZK Ceglana a kończący się przy grobie nieznanego kapłana) i
żółte łączniki, które razem stanowią całość trasy.
Szlak oznaczony jest kwadratem podzielonym na dwa trójkąty, z których górny
jest biały, a dolny czerwony.

I tak spacerkiem docieramy do Sołtysiej Góry (434). A właściwie Sołtysiej i Strzeleckiej, bo to szczyt z dwoma wierzchołkami. Jak podaje portal polska-org.pl:

Wzniesienie to (434 m n.m.p.) z dobrą widocznością pasma górskiego z dominującą Śnieżką, przyciągało turystów. Wielokrotnie opisywana w starych przewodnikach turystycznych Góra, już od końca XVIII w. była celem wycieczek gości cieplickiego uzdrowiska. W dzienniku podróży z 1818 r. nieznany autor wspomina, iż na wzgórzu, w otoczeniu parku znajdował się letni dom (Sommerhaus) z restauracją, salą taneczną, strzelnicą, kręgielnią oraz poniżej tego zespołu romantyczna grota. W 1853 restauracja wzmiankowana była pod nazwą Belwedere.

Restauracja (dawna), Jelenia Góra
Wieża widokowa i restauracja na Górze Sołtysiej (1904 rok)

Pierwszą, drewnianą wieżę widokową wybudowano tu w połowie XIX wieku. Wieża została gruntownie przebudowana w 1899 roku. W roku 2020 w ramach budżetu obywatelskiego zaplanowano remont obiektu w ramach zadania: „Rzut okiem na Cieplice i okolice czyli projekt rewitalizacji Wieży na Sołtysiej Górze”. Zostaną
wyremontowane ceglane ściany wieży, w której powstaną nowe stalowe
spawane schody. Nadwyrężona konstrukcja zostanie wzmocniona płytami
żelbetowymi.
Sześciokondygnacyjna wieża ma wysokość 17,55 m, powierzchnię zabudowy
25,88 m2 i kubaturę 448 m3. (KARKONOSKA INFORMACJA TURYSTYCZNA)

Jelenia Góra: Wieża nadal w remoncie

19 marca na portalu jelonka.com można było przeczytać:

Wieża widokowa na Sołtysiej Górze miała być gotowa w grudniu ubiegłego roku, ale prace nadal trwają. Aktualnie wykonawca zajmuje się częścią zewnętrzną budowli. W środku wszystko jest niemal gotowe.

Remont wieży widokowej to efekt głosowania mieszkańców w ramach Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego 2020. Inicjatorem projektu było Stowarzyszenie Creativo. W drodze przetargu na wykonawcę zadania wyłoniono Zakład Usług Budowlanych z Trzemeszna, a koszt inwestycji to 378 tys. zł. Pierwotnie termin realizacji określono na 3 grudnia, ale kilkukrotnie był przekładany.
Przedmiotem zamówienia są roboty budowlane polegające na remoncie wieży widokowej na Sołtysiej Górze. Zamówienie realizowane jest w ramach zadań Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego 2020 (w głosowaniu mieszkańców projekt zajął 3. miejsce).
Zakres rzeczowy zamówienia obejmuje m.in.:
– odtworzenie zniszczonej klatki schodowej,
– remont galerii widokowej,
– odtworzenie tarasu widokowego nad piątą kondygnacją (w sumie jest ich 6, a wieża ma 17,55 m wysokości),
– odtworzenie wystroju elewacji,
– zasłonięcie otworów okiennych,
– oczyszczenie i remontu ścian obiektu,
– wykonanie oświetlenia wieży lampami OZE.

Dalej są prowadzone prace związane z elewacją obiektu. Klatka schodowa powinna być już zakończona i mam nadzieję, że covid nie będzie już przeszkadzać firmie w dokończeniu remontu – powiedział Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry.
Jak się dowiedzieliśmy, remont wieży widokowej ma potrwać do końca maja 2021 r.

OK. Skoro remont ma potrwać do końca maja to pewnie jeszcze w tym roku tu wrócimy, żeby sprawdzić jak wygląda wieża i otoczenie po remoncie.

Jeszcze tylko lekkie emocje przy stromym zejściu do ulicy Leśnej i już bez przygód wracamy do siebie.

Złoty widok w Michałowicach

28 marca 2021. Ruszamy do Michałowic i parkujemy na Kolonijnej, skąd powoli pod górkę, a następnie skręcamy w prawo w Łowiecką. Dzień rześki, bezwietrzny, a gdzieniegdzie jeszcze zalega śnieg.

Ulicą Łowiecką w las …

Po pewnym czasie odbijamy w lewo do góry jak sugeruje strzałka.

Jeszcze tylko krótkie podejście i po chwili z daleka widać platformę. 31 lipca 2020 portal jeleniagora.naszemiasto.pl donosił:

Mieszkańcy i turyści odwiedzający Karkonosze mogą już podziwiać przepiękną panoramę gór dzięki nowej platformie Złoty Widok stworzonej na Osiedlu Michałowice w Piechowicach.


Najnowszą atrakcją Piechowic jest punkt obserwacyjny położony na wysokości 650 m n.p.m., na zboczu szczytu Drewniak w Michałowicach.
Jest to kolejna inwestycja stworzona w ramach programu „Czesko-Polski Szlak Grzbietowy – część zachodnia – Rokytnice i Piechowice z widokiem na Karkonosze”. Projekt był współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – Programu INTERREG V-A Republika Czeska – Polska.
Skierowany na południowy zachód taras widokowy pozwala zobaczyć Szklarską Porębę oraz łańcuch górski ze Szrenicą, Łabskim Szczytem i Wielkim Szyszakiem. Miejsce jest dostępne bezpłatnie. Na miejsce można dojechać samochodem i bezpośrednim autobusem linii 15 z Jeleniej Góry, natomiast ostatni odcinek trasy należy przejść pieszo.

Punkt widokowy Złoty Widok, Piechowice
Platforma w budowie – czerwiec 2020 (polska-org.pl)

Na miejscu jest trochę ludzi. Kiedy jedni odchodzą pojawia się następna grupka, ale miejsca jest tutaj sporo i z poza platformy też można podziwiać panoramę Karkonoszy.

Ekipa w komplecie (poza fotografem)
Widok na Wysoki Kamień

W drodze powrotnej zahaczamy jeszcze o Kociołki wietrzeniowe.

Niektórym wieczne zbytki w głowie.
Tablica ku pamięci odkrywcy tej formacji wrocławskiego profesora Scholza, który opisał ją w 1885 roku w czasopiśmie Stowarzyszenia Karkonoskiego „Wędrowiec”
Największy z Kociołków

Żegnamy Kociołki

A to już nasz następny cel – Sołtysia Góra w Cieplicach

Winna Góra (Mściwojów)

6 marca 2021. Temperatura nie rozpieszcza, ale jest sucho i słonecznie. Stajemy koło kościoła i dalej już na piechotkę w stronę parku i ruin pałacu.

Pawilon na wysepce w parku

Dwór w Mściwojowie powstał prawdopodobnie z inicjatywy hrabiego von Nostitz w poł. XVIII w. Już wtedy opisywano wspaniały ogród dworski i polecano jego odwiedzenie.

W 1825 r. wieś należała do hrabiego von Nostitz – Rineck z Niwnic.

W 1840 r. właścicielem został, mieszkający w Pradze, hrabia Rzeszy Joseph von Nostitz – Rineck.

Ostatnimi właścicielami byli hrabia Constantin von Pfeil (zabity w Rosji) oraz hrabia Rzeszy von Wolkenstein – Trostberg.

Po 1945 r. w zespole dworskim mieścił się PGR. Sam dwór spłonął w 1953 r. w niejasnych okolicznościach. Park uległ dewastacji. (polska-org.pl)

Kościół Nawiedzenia NMP, Mściwojów
Cztery przedwojenne obrazki z Mściwojowa – karczma Wagnera, pomnik poległych, pałac oraz kościół katolicki.
Ruiny dworu

Z parku przez kamienny mostek na Wierzbiaku ruszamy wydeptaną ścieżką przez las w stronę wieży widokowej.

(msciwojow.pl)

Ruiny wapiennika w Wojcieszowie

28 lutego 2021. Całkiem przyjemna pogoda jak na ostatni dzień lutego. Ruszamy do Wojcieszowa i parkujemy prawie na końcu Kościelnej.

Przed nami Bielec

Na początek czeka nas niewielkie podejście pod Bielec, gdzie mieścił się kamieniołom „Gruszka”.

Kamieniołom Gruszka wraz z otaczającymi je wzgórzami stanowi największą obecnie atrakcję turystyczną miasta. Jest tutaj najlepiej rozwinięta sieć szlaków i ścieżek edukacyjnych oraz infrastruktury turystycznej, głównie pod względem speleologicznym. Na terenie niecki kamieniołomu odbywają się od kilku lat mistrzostwa polski w technikach jaskiniowych, które weszły na stałe do lokalnego kalendarza festiwali. Świadectwem zagospodarowania tego terenu pod wspinaczkę jest m.in. ściana zlokalizowana bezpośrednio pod jaskinią, która została przygotowana do użycia sprzętu wspinaczkowego. Są w niej na stałe zamontowane haki będące elementem do corocznych Mistrzostw Polski w Technikach Jaskiniowych. Poza tym istnieją tutaj ławki i miejsce przygotowane do biwakowania. (przyrodniczo.pl)

Z kamieniołomu kierujemy się ku naszemu głównemu celowi – staremu wapiennikowi. Wracamy więc tą sama drogą i na rozdrożu odbijamy w lewo. Kilka minut później jesteśmy już na miejscu.

W południowej części wzniesienia istnieje dobrze zachowany wapiennik pochodzący z XVIII/XIX wieku. Wielokomorowy obiekt jest w całości murowany z kamienia wapiennego, prawdopodobnie pochodzącego z Gruszki. Obecnie odrestaurowany stanowi punkt widokowy na okolice, w tym Masyw Miłka i górę Połom. Warto także nadmienić, iż kamieniołom swoją nietypową nazwę zawdzięcza dawnym właścicielom tutejszego zakładu, braciom Gruschka. (przyrodniczo.pl)

Park w Maciejowej

7 listopada 2020 roku. Pod park podjeżdżamy od południa, żeby się trochę przejść.

Trochę nas na początku speszyły tablice mówiące, że to teren prywatny, ale wkrótce okazało się, że ta część parku nas nie będzie interesować.

Teren prywatny więc nie wchodzimy

Po przejściu kilkudziesięciu metrów drogą zagłębiamy się w las i ledwo dostrzegalną ścieżką kierujemy się w stronę, gdzie powinna stać wieża.

Po ścieżkach pozostały ledwo zarysy
Jest i wieża

Wieża widokowa w Maciejowej, dawnej wsi, przyłączonej do Jeleniej Góry w 1976 r. Ustawiono ją na wzniesieniu o wysokości 417 m n.p.m., na południe od wsi, w parku pałacowym, którego właścicielem w latach 1872-1891 był radca handlowy Emil Becker. Jego staraniem wzniesiono w okolicy kilka obiektów, w tym i interesującą nas wieżę widokową. Projekt budowli opracowała jeleniogórska spółka „Lange & Hoffmann” w maju 1874 r.W roku następnym wieża została zbudowana. Dwie pierwsze kondygnacje wykonano z kamienia, a pozostałe trzy z czerwonej cegły. Budowla stanęła na planie kwadratu o bokach 5,96 m, a wspinała się na wysokość ponad 24 m. Na szczycie znajdował się blisko 6-metrowy maszt, na którym wieszano flagę państwową. Prawdopodobnie wywieszano ją – poza świętami państwowymi – wówczas, gdy wieża była otwarta. Jej opiekun mieszkał w pobliskim folwarku i poza dyżurami udostępniał klucze do wieży na życzenie turystów. Wejście na szczyt wiodło klatką schodową we wnętrzu wieży, zaczynającą się od I piętra. Na nie można się było dostać jedynie po schodach zewnętrznych. Dziś z wieży pozostała ruina bez schodów i dachu, z pustymi oczodołami okien. Można ją dostrzec wystającą ponad drzewami na południe od głównej drogi przebiegającej przez Maciejową. (polska-org.pl)

Bukowiec – zamek Kessela

Niedziela 25 października. Po drodze z Sosnówki zatrzymujemy się w Bukowcu.

Parkujemy przy ulicy Wiejskiej.

Przez pewien czas idziemy szosą niebieskim szlakiem. Na zakręcie odbijamy w lewo i wchodzimy na polna drogę prowadzącą w kierunku granicy Parku Krajobrazowego.

Bukowiec skąpany w jesiennym słońcu

Po przejściu skrajem łąki wchodzimy do lasku i tam napotykamy pierwszą tablicę informacyjną.

Stąd jeszcze kawałeczek pod górkę i stajemy przed wieżą.

Sokoliki widoczne znad drzew
Śnieżka w kapeluszu

Polecam obszerne opracowanie na ten temat okraszone zdjęciami – https://polska-org.pl/502809,Zespol_palacowo_parkowy_w_Bukowcu.html

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij