


1 lipca 2023 roku. Parkujemy przy „Granicie” na ulicy Kopernika i spacerkiem ruszamy w kierunku Złotego Widoku.










1 lipca 2023 roku. Parkujemy przy „Granicie” na ulicy Kopernika i spacerkiem ruszamy w kierunku Złotego Widoku.









Nazwa skał pochodzi od stojącej tu w dawnych czasach popularnej karczmy, słynącej z doskonałego jadła. Z jednej strony drogi skały pną się wysoko ponad drogą i są zabezpieczone specjalnymi klamrami i siatkami. Na ich szczycie wybudowano dwu poziomową platformę widokową. W ramach inwestycji odbudowano również przebiegającą obok szczytu skał ulicę Klimatyczną. To historyczny trakt komunikacyjny objęty ochroną konserwatorską. Na tym odcinku droga posiadała nawierzchnię z bruku kamiennego i tylko na taką w związku ze wskazaniami konserwatora można ją było wymienić. Stalowa konstrukcja platformy widokowej, wykonana z kratownic spiętych stalowymi belkami oraz z krat pomostowych, ma surową industrialną formę jakby nawiązując do istniejących tu zabezpieczeń skał. Inwestycja powstała w ramach projektu „Wieże widokowe, punkty widokowe i trasy turystyczne w przygranicznych górach” realizowanego przez Szklarską Porębę i czeskie Albrechtice. (za portalem karkonoszego.pl https://karkonoszego.pl/artykul/platforma-widokowa-na/1160715)







27 czerwca 2023 roku. W Bardzie parkujemy przy ulicy Głównej, nieopodal restauracji pod Złotym Gryfem, gdzie zjemy sobie pyszny obiadek po powrocie z wycieczki.

Idziemy ulicą Główną w kierunku mostu na Nysie Kłodzkiej, skąd mamy pyszny widok na cel naszej dzisiejszej eskapady.

Po przekroczeniu mostu skręcamy w lewo w ulicę Skalną i schodzimy w kierunku przystani i parkingu nad Nysą Kłodzką. Przy okazji udaje nam się podejrzeć ćwiczenia ratowników rzecznych.


Podejście o przewyższeniu 190 metrów jest stosunkowo mało męczące z uwagi na sprzyjającą pogodę. Bardzo przyjemne powietrze, znośna temperatura i dookolna zieloność sprawiają, że podchodzi nam się znakomicie.



Od rozdroża niebiesko-zielonego do celu mamy już tylko 400 metrów. Teraz już tylko 12 metrów zejścia (sic) po schodkach i jesteśmy na punkcie widokowym.






W drodze powrotnej zahaczamy jeszcze o ruiny zamku, a właściwie stróży obserwacyjno-obronnej odkrytej dopiero w 1861 roku, a przebadanej przez archeologów w latach 1982-1986.

Więcej o tym miejscu tutaj: https://www.zamkipolskie.com/bardo/bardo.html






27 grudnia 2022 roku. Poranny spacerek na wieżę widokową na Młynicy.
Stalowa wieża o podstawie trójkąta prostokątnego. Wysokość trzonu wieży 24,95m. Bok górnej podstawy ma 4,9m, a dolnej 7,7m. Wokół jednego pionowego krawężnika wieży zlokalizowane jest wejście w postaci schodów spiralnych. Pozostałe dwa krawężniki są zbieżne. Wieża składa się z sześciu segmentów łączonych ze sobą śrubowo. Na szczycie wieży zamocowana jest sztyca odgromowa o wysokości 2 m mocowana na konstrukcji wsporczej.
Oficjalne otwarcie wieży z udziałem władz miasta – burmistrza Świeradowa i radnych miało miejsce, w środowe popołudnie 29 grudnia 2021 r.
(polska-org.pl)














9 października 2022 roku. Pogoda wyborna na oglądanie widoków, więc ruszamy do Szczawna na Wzgórze Giedymina.




Portal walbrzych.naszemiasto.pl pisał:
Dzisiaj (sobota, 9 lipca) uroczyście otwarto wieżę widokową na Wzgórzu Gedymina w Parku Zdrojowym w Szczawnie-Zdroju. Będzie wielką atrakcją Dolnego Śląska. Na wieżę o wysokości 33 m, może wejść jednocześnie 80 osób. Wejście jest bezpłatne.
A warto się tam wybrać. Nowa wieża widokowa ma aż 33 metry wysokości, nie ma schodów, jest dostępna dla niepełnosprawnych, a wspina się na nią po płaskiej powierzchni, ułożonej z desek z modrzewia europejskiego (taka spiralna ścieżka). Pierwszy taras jest tam na wysokości 17 metrów, a platforma widokowa na wysokości 27 metrów.
Budowa wieży na Wzgórzu Gedymina kosztowała 2 mln 263 tys. zł, koszt inwestycji pokryła jednak właściwie całkowicie dotacja z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.









24 września 2022 roku. Dobra pogoda ma się utrzymać przez cały dzień, więc korzystamy. Parkujemy nad Jeziorem Bystrzyckim i początkowo szosą szlakiem czerwonym, a potem wygodnym podejściem szlakiem czarnym ruszamy na platformę widokową.





W 2015 roku portal terazsudety.pl pisał tak:
Wszystkich miłośników pieszych i rowerowych wycieczek po urokliwych zakątkach gór i lasów, zapraszamy do skorzystania z nowej platformy widokowej, która dzięki staraniom Nadleśnictwa Świdnickiego powstała w Zagórzu Śląskim. Oprócz platformy leśnicy zbudowali także ławki, stojaki na rowery i wiatę – miejsce wprost wymarzone do wypoczynku i rekreacji.
Do platformy z widokiem ” zapierającym dech w piersiach”, rozpościerającym się na Jezioro Bystrzyckie dotrzeć można podążając szlakiem rozpoczynającym się naprzeciw wiszącego mostu ( od strony drogi). Spacer pod górę zajmuje około 30 minut.



Dokumentujemy też pobyt pod tabliczką.

Zamierzamy jeszcze odwiedzić zamek Grodno, więc aby zaoszczędzić trochę czasu opuszczamy czarny szlak i ścieżynką leśną, na skróty, kierujemy się do szlaku niebieskiego.
Nie mogliśmy wybrać lepiej. Pomijając punkt widokowy na pniu, który jak rozumiem jeszcze przez jakiś czas tam pozostanie, mieliśmy okazję podziwiać pląsającą po polach łanię i szum powodowany przez łopot skrzydeł lecącej (nawet nie tuż) nad naszymi głowami wrony.




Szlak niebieski sprowadził nas do szosy, a potem zakosami, doprowadził do zamku.








14 lipca 2022 roku. Krótki spacerek na wieżę widokową. Wieża na Górze Parkowej w Mieroszowie, która czasami zwana jest też Kościelną, została otwarta w czerwcu 2015 roku. Konstrukcja powstała jako część projektu Bike Arena Parkowa Góra. Wieża ma wysokość 16 metrów i oferuje widoki na Mieroszów, Broumovskie Steny, Góry Stołowe i Karkonosze. Taras widokowy może pomieścić 10 osób, a u jej stóp urządzono miejsce piknikowe. Wieża położona jest na wprost wjazdu ze skrzyżowania ulicy Żeromskiego, Słowackiego i Podgórze.










7 maja 2022 r. Sobota jak marzenie, słonecznie ale nie za gorąco. Zatrzymujemy się na parkingu przy „Zaciszu Trzech Gór”. Obiekt z zewnątrz nie wygląda zbyt zachęcająco, ale mamy własny prowiant więc do środka tym razem nie będziemy zaglądać.

Asfaltową dróżką podchodzimy teraz kawałek na Przełęcz Kozią.



Z rozwidlenia szlaków na Przełęczy Koziej idziemy początkowo niebieskim i czerwonym, aby po kilkunastu metrach odbić w prawo gubiąc szlak czerwony. Jeszcze jeden ostry skręt, tym razem w lewo, i zaczynamy ostre podejście na Kozioł (774).








Teraz mamy do przejścia niewielkie siodło pomiędzy Kozłem i Wołowcem, wciąż niebieskim szlakiem. Pod koniec podejścia na Wołowiec otwiera się widok na Chełmiec i Trójgarb.








Zejście z Wołowca jest mniej więcej tak samo strome jak podejście na Kozła. Potem nieco pod górkę i jesteśmy na kolejnym opisanym szczycie, choć tutaj lekka dezorientacja, bo mamy obok siebie dwie dość różne nazwy na tabliczkach – Mały Wołowiec i Mały Kozioł.




No nic. Z Małego Wołowca (lub Małego Kozła) schodzimy nadal niebieskim szlakiem do dobrze oznaczonego rozdroża, gdzie przesiadamy się na szlak zielony (w lewo), który po chwili łączy się z czerwonym (w prawo). Jeszcze 300 metrów i docieramy pod platformę widokową pod Dłużyną.












1 maja 2022. Na Zbójeckie skały ruszamy spod willi Akant w Górzyńcu.

Ulicą Jaworową schodzimy do mostku na Małej Kamiennej i dalej ulicą Górną pod górkę. Za posesją 17 ab skręcamy w prawo i ścieżynką dochodzimy do żółtego szlaku.




Po chwili docieramy do przecinki gdzie stoi DW Horyzont (wygląda na opuszczony). I znowu mamy okazję podziwiać panoramę majestatycznych Karkonoszy.


Za domem wczasowym szlak skręca w prawo w las i zaczyna piąć się pod górę. Potem biegnie obok nasypu kolejowego i po przekroczeniu torów ponownie ostro do góry.

Mijamy ostatnie zabudowania i po chwili przystajemy przy kamieniu Moltkego.


Stąd już tylko krótkie podejście i jesteśmy na platformie widokowej.





Sto metrów dalej, w miejscu gdzie do żółtego szlaku dochodzi szlak czarny, znajdują się właściwe Zbójeckie skały opisane i oznaczone tabliczką.






31 października 2021. Ruszamy do Bielawy. Zamierzamy przejść od wieży widokowej na Górze Parkowej do platformy widokowej koło Myśliszowa. W Bielawie stajemy na dość sporym parkingu przy ulicy Sikorskiego, akurat w miejscu gdzie przebiega interesujący nas żółty szlak.


Z parkingu ruszamy dziarsko pod górę łąką w stronę wyłaniającej się znad drzew wieży przekaźnikowej. Wkrótce łąka się kończy i żółty szlak wchodzi w las.


Po drodze zatrzymujemy się przy Białej Skałce, gdzie znajduje się dobry punkt widokowy.





Z Białej Skałki jeszcze tylko kawałek pod górkę i jesteśmy na Górze Parkowej.






Z Góry Parkowej ruszamy wciąż żółtym szlakiem na południowy-wschód w stronę platformy widokowej koło Myśliszowa. Szlak prowadzi przez las albo jego skrajem z niewielkimi podejściami i zejściami po drodze.



Na Przełęczy pod Wroną skręcamy w lewo i ostatni odcinek pokonujemy szosą. Po chwili jesteśmy już przy niewielkiej platformie widokowej. No cóż, platforma co prawda niewielka, ale widoki z niej przepyszne 🙂


