Chełmiec (851)

Chełmiec

102407684_248650346559011_9160166304805670215_n

6 czerwca 2020 r. Zapowiedzi pogodowe wyglądają nieźle, więc ruszamy do Konradowa, dzielnicy Wałbrzycha i parkujemy przy cmentarzu gdzie przebiega szlak niebieski.

DSCN7159
Chełmiec na wyciągnięcie ręki.

Początkowo szlak biegnie ulicą Baczyńskiego wśród zabudowy willowej aż do kolejnego parkingu usytuowanego tuż przed ścianą lasu.

DSCN7160
Za tym budynkiem szlak wchodzi w las.
DSCN7161
16 czerwca 2014 r. o godzinie 10.00 odbyła się uroczystość otwarcia nowego szlaku turystycznego/edukacyjnego pn. Szlak Przeszłości Geologicznej Ziemi Wałbrzyskiej. Projekt dofinansowany ze środków Funduszu Toyoty oraz realizowany przez Stowarzyszenie Drzwi Otwarte w Wałbrzychu. Szlak tematyczny prowadzi aż na Chełmiec, przejście szlakiem trwa ok 4 godzin. Na szlaku można spotkać tablice edukacyjne o geologii, nietoperzach itp. (www.zielony.walbrzych.pl)

Potem pozostawało już tylko trzymać się niebieskiego szlaku, który miał nas zaprowadzić na sam szczyt. Widać było, że ostatnio porządnie tutaj padało, gdyż od czasu do czasu w lesie można było się natknąć na ogromne kałuże.

DSCN7162

102389460_315412166114576_5477253969654313911_n

DSCN7163

Krótki postój robimy sobie przy zbiorniku retencyjnym. jest tu stół i ławeczka oraz keszyk gdzieś niedaleko więc od razu po niego ruszam.

DSCN7164

102840179_1824843070980475_4620299465059025311_n

DSCN7165
Solidnie nawodnione okolice zbiornika.

Jeszcze przez jakiś czas droga nie jest zbyt wymagająca. Na skrzyżowaniu dołącza do nas szlak czarny i biegnie razem z niebieskim. Atrakcje zaczynają się gdy niebieski ucieka ostro w prawo pod górę. Teraz czeka nas dość ostre podejście z 546 na 676 m n.p.m. gdzie znowu spotkamy szlak czarny.

DSCN7166
Prosto do góry.
DSCN7167
Po drodze trafiamy na wypłaszczenie, ale sam punkt raczej niewidokowy.
DSCN7168
Koniec pierwszej części wspinaczki i powrót na szlak czarno-niebieski.

DSCN7169

Plan zakładał przejście jeszcze kawałek szlakiem czarnym z niebieskim, a następnie ostre odbicie niebieskim w lewo do góry i prosto na szczyt. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany, gdy zobaczyliśmy jak wygląda to odbicie niebieskiego szlaku.

DSCN7171

DSCN7170
Takie podejście zapowiadało dość szybki i niezamierzony kontakt jakiejś części ciała z mokrą glebą lub śliskim kamieniem.

A więc zmiana planów. Kontynuujemy jeszcze kilkaset metrów czarnym szlakiem wokół góry do kolejnej szansy na podejście – tym razem zielonym szlakiem. Tutaj już bez większych problemów, choć początkowo mokra ziemia nie daje zbyt pewnego oparcia, pokonujemy ostatni odcinek podejścia, od czasu do czasu podziwiając widoczne coraz lepiej za nami okolice Trójgarbu.

 

DSCN7172
Trójgarb
DSCN7173
Też stromo, ale dość wygodnie, szczególnie w górnej części podejścia.
DSCN7174
Ostatnie metry przed szczytem.
DSCN7175
Chełmiec zdobyty po raz kolejny.

Szczyt zdobyty, ale nie tylko przez nas, więc darujemy sobie stanie w kolejce do wieży na której zresztą już byliśmy – choć niektórzy tylko do połowy 🙂

DSCN5162
10 czerwca 2018

DSCN7176

DSCN7177
Wygląd jakbyśmy byli tu sami …
DSCN7179
… ale szerokie ujęcie ujawnia wszystko.

Obecnie, jak podaje dziennik.walbrzych.pl:

Pod koniec sierpnia (2019) działka na szczycie góry i wieża wróciły pod zarząd gminy. Jednocześnie podjęto decyzję by udostępnić wieżę turystom. Można na nią wejść w każdy weekend od dziewiątej do siedemnastej.

Więcej informacji na temat samego budynku podaję za nieocenionym portalem polska-org.pl:

 W latach 1887-88 na wierzchołku Chełmca wzniesiono z inicjatywy Wałbrzyskiego Towarzystwa Górskiego WGV i finansowaną przez Hochbergów kamienną wieżę (22 m wys.) widokową stylizowaną na ruinę – z gospodą i schroniskiem. Po wojnie wieża stała opuszczona i niszczała. Gestorem obiektu był Orbis, który dopiero w 1947 roku przekazał obiekt PTT. 10 sierpnia 1947 r na szczycie oddano do użytku wyremontowaną wieżę widokową oraz schronisko Na Chełmcu im. dr. Orłowicza – bez wody, prądu oraz linii telefonicznej. Dodać trzeba, że było to kameralne miejsce – przenocować mogło maksymalnie 10 osób. Nie przetrwało ono dziesięciu lat – w 1953 r. zostało zamknięte. W tym czasie na szczycie stanął budynek potężnej stacji zagłuszeniowej Urzędu Bezpieczeństwa, z której zagłuszano zachodnie rozgłośnie radiowe (głównie RWE). Szczyt był ogrodzony, dozorowany przez wojsko i niedostępny dla turystów. W 1957 roku zlikwidowano zagłuszarkę i ponownie otwarto schronisko wykorzystując budynek zagłuszarki na schronisko na 30 miejsc. Tymczasem wieża widokowa niszczała – brakowało poręczy i barierek. Natomiast podjęto inicjatywę budowy na Chełmcu ośrodka sportów zimowych z wyciągiem narciarskim i trasami zjazdowymi, jednak wobec marnej frekwencji plany zarzucono, schronisko zlikwidowano, a w budynku d. zagłuszarki powstał ośrodek kolonijny, a na szczycie ulokowano także boisko i niewielki basen. Już pod koniec lat 50. zainstalowano na Chełmcu pierwszy przekaźnik sygnału telewizyjnego, jednakże pierwszy potężny maszt TV ustawiono w 1962 roku. W 1972 roku budynek ośrodka ponownie zajęła stacja TV, która w 1973 r. wzniosła kolejny maszt przekaźnika o wys. 65 m. Wieżę przejęli krótkofalowcy, którzy z różnym powodzeniem przystosowywali ją do własnych potrzeb ograniczając jednak jej dostępność dla turystów. Dopiero od końca lat 90. ub. wieku wieża jest ponownie udostępniona do zwiedzania.

 

Wieża widokowa z restauracją

Wieża widokowa z restauracją

Wieża widokowa z restauracją
1992 rok

Niedługo po tym, jak zaczęliśmy schodzić zaczął padać deszcz i tak już padał przez całą drogę do samochodu. Dopiero w trasie na pocieszenie pojawiła się tęcza.

102261479_257020312389007_1894802760682918316_n

 

 

 

Borowa (853) Jałowiec (751)

Borowa Jałowiec

101558688_712051699543695_5767654553222643712_n

1 czerwca 2020 r. Parkujemy w Jedlinie-Zdroju na początku ulicy Ogrodowej. Kilka metrów dalej szlak żółty (którym zaczynamy) zbiega się z niebieskim (którym zakończymy).

DSCN7125
Dyskretne miejsce parkingowe
DSCN7126
Nasz pierwszy cel – Przełęcz pod Borową

Początkowo szlak żółty prowadzi wśród coraz rzadszych zabudowań, wygodną, niezbyt szeroką asfaltową dróżką. Jesteśmy w dolinie pomiędzy Małoszem (671) po lewej i Kątną (673) po prawej.

DSCN7127
Tylko ten jeden samochód pojawił się na naszej drodze.
DSCN7128
Jedno z ostatnich zabudowań.

Na początku Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich dołącza do nas szlak zielony, jednak po pewnym czasie rozstajemy się z nim i nadal trzymając sie żółtego wchodzimy w kolejna dolinę, tym razem pomiędzy Kątną a Tarnicą (615), a potem Borową (853). Droga asfaltowa przeszła już w polną, ale wciąż idzie się wygodnie, tym bardziej że podejście jest ledwo zauważalne.

DSCN7129
Zielony prosto, a my żółtym w prawo.
DSCN7130
Borowa jeszcze daleko przed nami.
DSCN7131
Powoli wyłania się masyw Suchej (776)
DSCN7132
Zbocze Suchej (776) – nie bez powodu taka nazwa.

Pierwszy etap wycieczki kończymy krótkim postojem na Przełęczy pod Borową. Poziomice nieco zgęstniały pod koniec podejścia więc trzeba było uzupełnić płyny.

DSCN7133

DSCN7134

Jeszcze przez moment korzystamy z żółtego szlaku, żeby dojść do Przełęczy Koziej. Tutaj zbiegają sie wszystkie okoliczne szlaki: żółty, czerwony, niebieski, czarny i jeszcze ze dwie wyraźne ścieżki.

DSCN7136
Węzeł szlaków na Koziej Przełęczy.

DSCN7137

DSCN7135
Wybieramy czarny.

Teraz czeka nas najtrudniejszy odcinek na trasie – „Ścieżka przez mękę”. Idziemy tędy pierwszy raz, ale wiemy czego się spodziewać. Z 20 minut na drogowskazie robi się ponad 40 przez częste postoje i jednego kesza. Ale dajemy radę 🙂

DSCN7138
Dość stromo, potem będzie jeszcze bardziej stromo.
DSCN7139
Podejście z Kozłem (774) w tle.
DSCN7140
Wszystkie techniki dozwolone …

DSCN7141

DSCN7142

Kiedy docieramy wreszcie na szczyt, jest tam już kilka grupek ludzi i niestety cała masa śmieci. Po krótkim popasie nieco na uboczu ruszamy w dalszą drogę.

DSCN7143
Robi wrażenie.

Borowa (853 m n.p.m.)

Borowa (853 m n.p.m.)
Fotka wykonana na szczycie Borowej, na którym w 2017 r. zostanie wybudowana wieża widokowa o kształcie ” klepsydry ” i wysokości 25 m. (polska-org.pl)

O samej wieży i jej powstaniu najlepiej poczytać tutaj.

DSCN7144

DSCN7145

Z Borowej schodzimy czarnym szlakiem pod Borową (829), gdzie szlak odbija ostro w prawo od czerwonego, a potem ponownie skręca ostro w lewo na Ptasie Rozdroże (736).

Po drodze otwiera się widok na Bukowiec (898) i kopalnię melafiru.

DSCN7146
W samym środku – kopalnia melafiru.

Na Ptasim Rozdrożu trzeba być czujnym, bo rozchodzi sie tutaj kilka oznaczonych szlaków i nieoznaczonych ścieżek, a cztery z nich biegnie w tym samym kierunku.

DSCN7147

DSCN7148
Żadna z nich nie jest nasza.

Po krótkim zamieszaniu trafiamy na właściwy zielony szlak i rozpoczynamy kolejny etap trasy w kierunku Jałowca. Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na kolejnym fantastycznym punkcie widokowym i sycimy oczy Borową i okolicą.

DSCN7149

101685702_2493536100957575_7208910720082116608_n

101723964_615920422340823_7040851969799356416_n

101400143_580577299329883_5728870135251337216_n

Pod Jałowcem czeka na nas jeszcze jedno, ale dość krótkie podejście a potem mamy już całą platformę widokową dla siebie.

DSCN7150
Ostatnie podejście
DSCN7151
I już widać platformę na Jałowcu.
DSCN7152
Nikogo

Taką reklamę dostało to miejsce tuż po otwarciu —-> dziennik wałbrzych

77326281_941266902992546_2201793075666223104_n

DSCN7153
Autoportret z tablicą

DSCN7154

DSCN7157

DSCN7155

101578448_272956424066487_3052883279645507584_n

DSCN7156

DSCN7158
Wielka Sowa

Teraz już tylko pozostaje nam zejście niebieskim szlakiem wokół Małosza (671) do punktu wyjścia. Pyszna wycieczka 🙂

 

 

Sokolik (642)

Sokolik

95382501_4164246486922376_6406448230317424640_n

28 kwietnia 2020 r. To chyba najcieplejszy dzień kwietnia. Korzystamy zatem, bo od jutra pogoda ma się załamać.

Parkujemy na Przełęczy Karpnickiej i zielono-niebieskim szlakiem ruszamy w kierunku Schroniska Szwajcarka.

DSCN7087
Parking niezbyt zatłoczony
DSCN7088
Już z drogi widać Sokolika
DSCN7089
Tutaj szlaki się rozchodzą – niebieski ucieka do Trzcińska, a my podchodzimy dalej zielonym.

Po krótkim podejściu pojawia się „Szwajcarka”. Niby ludzi nie widać, ale wystarczy spojrzeć na parking.

DSCN7090

DSCN7091

Kolejny odcinek prowadzi na Husyckie Skały, które pojawiają się już po kilkuminutowym spacerku.

DSCN7092

DSCN7093

Husyckie Skały (Kutschenstein) (545 m n.p.m.) – to okazałe granitowe urwisko z 20 metrowymi skalnymi ścianami. Choć znajdujemy się na 20 metrowej skalnej wychodni krajobraz jest ograniczony. Drzewa przesłaniają widok na Kotlinę Jeleniogórską ale Sokolik Duży prezentuje się w pełnej krasie.

Nazwa „Husyckie Skały” wiąże się z wydarzeniami, które miały miejsce w nocy z 11/12 sierpnia 1434 r. na terenie pobliskiego Zamku Sokolec u stóp Krzyżnej Góry. Uciekający z płonącej warowni husyci zmylili tu wówczas drogę i popędzili na koniach wprost w kierunku przepaści. Spalenie zamku Sokolec należącego wtedy do rozbójnika pochodzącego z rodu rycerskiego Hansa von Tschirna było odwetem Husytów za pojmanie ich przywódców. Hans von Tschirn za napadanie na kupców z Wrocławia, Świdnicy i innych okolicznych miast został pojmany przez biskupa Konrada i mieszczan. W zamian za wolność Hans zaproponował, że już nie będzie sprzyjać Husytom, przejdzie na wiarę katolicką i wyda w ręce biskupa dwóch husyckich przywódców. Tak też się stało. Rozbójnik zaprosił do zamku Sokolec Bedricha i Michałka – dwóch lokalnych przywódców, podstępnie ich pojmał i wydał w ręce biskupa.

Głaz stojący w centralnej części platformy widokowej Husyckich Skał został umieszczony celowo. Przyjrzyj się uważnie. Znajdowała się tam figura odlanego z żeliwa orła zrywającego się do lotu. Ówcześnie, miejsce to nazwano Kamieniem Blüchera od nazwiska feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera, dowódcy armii pruskiej żyjącego w latach 1742-1819. Na tablicy, po której dziś zostały tylko nikłe ślady, znajdował się napis zawierający nową nazwę nadaną skałom oraz datę 1813 roku upamiętniającą zwycięstwo feldmarszałka von Bluchera nad Napoleonem w bitwie pod Lipskiem. (polska-org.pl)

Husyckie Skały (545 m n.p.m.)

(1929)

(fotopolska.eu)

DSCN7094
Stan obecny – kwiecień 2020 r.

DSCN7095

95104695_227647598544771_4936990144256278528_n
Sokolik widziany z Husyckich Skał

DSCN7096

Z Husyckich Skał czeka nas prosty fragment szlaku, a następnie podejście zakosami wśród formacji skalnych o takich nazwach jak Lama, Sukiennice czy Jastrzębiec.

DSCN7097

DSCN7098

DSCN7099

DSCN7100

Po dotarciu pod Sokolik rozkładamy się na piknik. Poza kilkoma wspinaczami jesteśmy na razie sami. Możemy więc w spokoju delektować się słoneczkiem i widokami.

DSCN7101
Wszystko pięknie opisane

DSCN7102

94779407_277698039921049_4384152966211305472_n

DSCN7103

DSCN7105

94883341_242922893485708_2667286381440532480_n

A takie widoki oferuje platforma na samym szczycie:

94902061_334534667520897_196762592247545856_n

DSCN7108
Krzyżna Góra (654)

DSCN7109

DSCN7110
Jastrzębia Turnia na zboczu Krzyżnej Góry

 

 

 

 

Dzikowiec (800)

Jak zdobyć ten sam szczyt dwukrotnie tego samego dnia.

Dzikowiec

94703903_530177880997113_5743115974836486144_n

26 kwietnia 2020 r. Wybór pada na nieodwiedzony jeszcze przez nas Dzikowiec, a że pogoda z godziny na godzinę coraz lepsza, nie ma się nad czym zastanawiać. Początek drogi pokrywa się z trasą pokonaną przez nas przy okazji zdobywania Lesistej. A więc parkujemy tuż za wiaduktem kolejowym przy wylocie z Unisławia, gdzie szlak zielony skręca z szosy w prawo.

DSCN7060
Mało estetyczne tło, ale co zrobić.

Unisławskie Łąki o tej porze roku jeszcze nie wyglądają zbyt imponująco. Dla porównania zdjęcie z kwietnia tego roku i czerwca ubiegłego.

DSCN7061

DSCN6170

Tak więc, zielonym szlakiem między wzniesieniami Stachonika (687) i Brzozówki (765) zyskujemy powolutku wysokość. Las ładny, ale poszycie jeszcze szare.

DSCN7062

Tutaj kolejna zmiana na gorsze:

DSCN7063
kwiecień 2020
DSCN6141
Ta sama polana w czerwcu 2019

Docieramy wreszcie do przełęczy Polanka, gdzie stajemy na krótki popas. Od tej chwili zmieniamy szlak na niebieski i ruszamy zdobyć Sokółkę (800).

DSCN7064
Polanka (638)
DSCN7065
Dzikowiec 35 minut – nam zajmie to trochę więcej czasu.

Czeka nas teraz dość ostra, jednostajna wspinaczka z 638 na 800 m n.p.m.

DSCN7066

94975613_2536416716687624_4312251429810077696_n

W nagrodę dostajemy pyszny punkt widokowy i to zanim jeszcze wdrapiemy się na Sokółkę.

94884782_367853460787287_6958565112282087424_n

94878478_621234358428214_2661341807400452096_n

94705990_238458780731166_4316761617917280256_n
Pasmo Dzikowca po prawej

 

Dotarcie na Sokółkę cieszy nas niemiernie gdyż panorama stąd jest jeszcze pełniejsza, ludzi brak, a i pogoda bez zarzutu.

 

DSCN7067
Nawet tablica jest

DSCN7070

DSCN7068
Ja i Sokółka mamy bardzo podobne pokrycie kopuły.
DSCN7069
Sokółka (800)

Niestety jak to w Górach Kamiennych – po stromym wejściu jest ostre zejście poprzedzające mordercze wejście. I tym razem Dzikowiec będący w zasięgu wzroku odcięty był od Sokółki głęboką doliną.

DSCN7071
Sokółka zostaje za nami
DSCN7072
Podchodzimy już pod Dzikowiec a w tle Sokółka.

W trakcie podejścia pod Dzikowiec nadarza się okazja do złapania oddechu. To punkt widokowy na Góry Suche.

DSCN7073
Ze Stożkiem w centrum

Jeszcze kilka metrów i teren się znacznie wypłaszczył, a zielono-niebieski miks szlaków doprowadził nas do szczytu nazwanego Dzikowiec Wielki (836).

DSCN7074

DSCN7075

Satysfakcja ze zdobycia szczytu byłaby pełna gdyby nie brak wieży widokowej, która była głównym celem tej eskapady. Przez chwilę kusiło nas, żeby za wieżę widokową uznać ten obiekt:

DSCN7076 Jednak po krótkiej analizie sugestii zawartych na stronie pomysłodawców odznaki „Wieże widokowe gór i pogórzy”:

 

  • Czy obiekt znajduje się w granicach Polski lub tuż za jej granicą (w odległości najwyżej półgodzinnego spaceru od granicy)
  • Czy jest dostępny dla zwiedzających
  • Czy ma wartość historyczną (zabytek)
  • Czy faktycznie jest z niego widok
  • Czy ma specjalnie ułożoną podłogę/posadzkę przynajmniej na fragmencie (nie tylko barierkę)
  • Jakie jest zagęszczenie innych obiektów widokowych w okolicy.

Mimo spełnienia chyba wszystkich wymienionych tu warunków uznaliśmy, że jednak to nie jest obiekt którego szukamy, gdyż … nie jest tym ze zdjęcia (dzikowiec.info):

wieza2

Raźno więc zabraliśmy się za odszukanie właściwej wieży i tu niestety intuicja mnie zawiodła. Z ogromną determinacją i równie błędnym pojęciem kierunku ruszyliśmy w dół, w stronę Dzikowca Małego. Na szczęście, za nim dotarliśmy do Boguszowa-Gorców nadeszło olśnienie i sprawdziłem mapę satelitarną. Okazało się, że wyciąg i wieża są po drugiej stronie Dzikowca, ale niestety trzeba teraz dymać pod górkę. (Pozytyw: zdobyliśmy Dzikowiec dwukrotnie w ciągu godziny).

DSCN7077

Drewniana wieża widokowa na szczycie Dzikowca w Boguszowie-Gorcach została wybudowana w 2013 roku, a jej oficjalnego otwarcia dokonano już w kwietniu 2014 roku. Budowla powstała na planie kwadratu o bokach 8×8 m. Konstrukcja wieży wykonana została z impregnowanego drewna modrzewiowego. Wieża wznosi się na wysokość 20 metrów ponad gruntem. Do budowy wieży użyto około 50 kubików drewna. Cała konstrukcja posadowiona jest na betonowych fundamentach, a dla bezpieczeństwa turystów zastosowano również elementy metalowe wzmacniające i usztywniające całą budowlę. Swym wyglądem wieża na Dzikowcu przypomina ambonę myśliwską. Z jej górnego tarasu osłoniętego dachem rozciąga się piękna panorama nie tylko na pobliską górę Chełmiec, ale także na masyw Ślęży, Szczeliniec Wielki, a przy dobrej pogodzie również na Śnieżkę. W pobliżu wieży zlokalizowana jest górna stacja wyciągu krzesełkowego, liczne trasy biegowe i rowerowe. (znaczki-turystyczne.pl)

Wieża widokowa na Dzikowcu do złudzenia przypomina wieżę na Zawadniej koło Gozdna i nic dziwnego, bo wykonała je ta sama firma.

DSCN7078

DSCN7079

DSCN7080
Widok z ławeczki
DSCN7081
Zbieramy się po pikniku

DSCN7082

DSCN7083

DSCN7085
Już za nami wieża na Dzikowcu (ta prawdziwa)

DSCN7086

Schodzimy. Stożek Wielki po lewej.

 

 

Podgórki (460) i Krzyżowa (567)

Podgórki

90254651_518110445767558_5100326298824212480_n

19 marca 2020 roku. Google ogłasza pierwszy dzień wiosny, a my ruszamy do Podgórek, gdzie znajduje się wieża widokowa i platforma widokowa na górze Krzyżowej.

90517751_240102850493587_5696292791131308032_n
Parkujemy nieopodal kościoła
90151669_1524449031055500_4132045683085541376_n
Już po chwili wyłania się wieża

90341968_295820304716936_4127069546861297664_n

Jak czytamy w wikipedii:

ruina kościoła parafialnego, z XIII w., zbudowany w 1506 r. – XVI w., prawdopodobnie na resztkach murów starszej świątyni. Spłonął w 1. połowie XIX w. i został częściowo rozebrany. Wieża przez jakiś czas służyła jeszcze jako dzwonnica. To na niej został zastrzelony w 1644 r. Kasper von Zedlitz. Na jednym z zachowanych fragmentów murów do dzisiejszego dnia można oglądać dwie całopostaciowe płyty nagrobne małżonków von Zedlitz z początku XVII w. Na początku XIX w. kościół spłonął, po czym został częściowo rozebrany i ulegał stopniowej ruinie. W tym czasie okradzione zostały krypty wewnątrz kościoła oraz grobowiec pod kaplicą. W 2006 r. Urząd Miasta i Gminy w Świerzawie dzięki wsparciu finansowemu Unii Europejskiej dokonał rekonstrukcji dachu, wieży, nawy i kaplicy kościoła z zagospodarowaniem terenu wokół niego. Powstało w ten sposób jedno z ciekawszych miejsc widokowych Gór i Pogórza Kaczawskiego.

Wieża widokowa na bazie byłej wieży kościelnej, Podgórki

84388182_216284193065005_4945471751183138816_n

90059998_912225422560768_6943629165941751808_n

Wieża widokowa na bazie byłej wieży kościelnej, Podgórki
Płyty nagrobne von Zedlitzów eksponowane  w dolnej części wieży
84608040_151134512781093_3028196821240381440_n
Inne epitafia wmurowane są na zewnątrz

Trochę dziwi informacja, że oglądamy ruinę kościoła parafialnego, gdyż sam obiekt i teren wokół niego robi bardzo pozytywne wrażenie. Karteczka na drzwiach prowadzących na wieżę nie pozostawia jednak wątpliwości.

90649389_1388562011315532_7013370617260933120_n

90308483_2816614818406400_3673023552996507648_n

Pozostaje nam więc podziwianie dziedzińca i bryły kościoła z zewnątrz.

90283530_141414300595724_1100900048968876032_n

90598187_2827409197295801_5063425747998212096_n

90309196_517242058994881_616860550424428544_n

90348400_654731565103172_6108235774644191232_n

90343840_695569551181609_6098987640609046528_n

90397267_632570990654333_621693638467911680_n

Pozostawiamy wieżę widokową za sobą i wspinamy się w kierunku naszego następnego dzisiaj celu, czyli Krzyżowej (567). Asfaltowa droga wije się wokół kościoła św. Józefa i dalej obok cmentarzyka, gdzie przechodzi w drogę polną. Tutaj jesteśmy już na tyle wysoko, że wioseczka ginie w dolinie, a zaczynają dominować widoki okolicznych gór.

90108636_246422449718905_2151204567147085824_n
Polną drogą ku Krzyżowej

89994844_209210090318061_1343989747608977408_n

90355765_3270586566303456_3874870819586834432_n
Z Łysą Górą w tle

Nieoceniona polska-org podaje, iż:

Na bezleśnej Górze Krzyżowej (567 m npm), od niepamiętnych czasów stał krzyż. W ciągu 50 lat po wojnie pod wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych niekonserwowany drewniany krzyż zbutwiał i rozsypał się. Pozostała po nim tylko dziura w platformie widokowej, na której był postawiony.

Z okazji Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 ks. proboszcz Mirosław Kundzicz wraz z parafianami z Podgórek postanowił postawić nowy krzyż na Górze Krzyżowej. Krzyż został postawiony 9 maja 2001 r. Jest to krzyż drewniany, wysoki na siedem metrów, widoczny ze wszystkich stron. Stoi na podwyższeniu wykonanym z bloków skalnych o wysokości 4m i szerokości 6x6m.

Jeszcze w tym samym roku wmontowano barierki i ławki wokół krzyża na platformie widokowej oraz umieszczono tablicę upamiętniającą poświęcenie krzyża. Całkiem niedawno pojawiły się też dwie tablice z oznaczeniami szczytów widocznych z platformy. (12 października 2019 r. jeszcze ich tam nie było).

90350379_656142991881955_1110348474508902400_n

90294353_1061004844277216_8772138812777168896_n

90352962_638094866763145_9004560736071974912_n

90105222_540385399939456_5564101286967640064_n

90669276_550703772547448_3224872122572603392_n

90108249_630111034493122_8111336701055467520_n
Maślak i Ogier widziany z platformy
90049131_2441292406182427_2249842012972908544_n
Okole, Świerki i Gackowa

Kolory w ten pierwszy dzień wiosny przeważnie szare i rdzawe, ale pojawiają się i takie akcenty:

90026471_3152074051685308_1057506701592231936_n

 

Dłużek (591)

Dłużek wieża

90262073_825671404607802_5959988196669390848_n

18 marca 2020 roku. Dzisiaj zdobywamy ostatni szczyt z „Kaczawskiej Korony” więc pełen opis tej przygody znajduje się w kaczawska korona

Tutaj więc tylko garść zdjęć z wieży i samej wieży widokowej.

DSCN7039
Niedługo skończy dwa latka
DSCN7049
Z regulaminu wynika, że wieża ma 12 metrów wysokości

DSCN7046

DSCN7043

DSCN7042

89920261_213339716412400_6822210084001546240_n

DSCN7050

DSCN5885
Widok z wieży na Śnieżkę –  23 marca 2019 r.

 

Wieżyca (394)

Dobromierz

89171532_186547985962116_1921850899769065472_n

1 marca 2020 r. Ruszamy do Dobromierza i parkujemy na ryneczku. Nieco chłodno z powodu wiatru, ale poza tym pogoda znośna.

DSCN7021

Czeka nas niezbyt długi spacerek pod górkę ulicą, nomen omen, Podgórną.

DSCN7022
ulica Podgórna

DSCN7023

DSCN7024

DSCN7025

Decyzja o budowie wieży widokowej na wzgórzu Wieżyca zapadła 4 czerwca 1845 r., w setną rocznicę bitwy pod Dobromierzem. To tutaj Fryderyk II Wielki, pogromca wojsk austriacko – saksońskich, zrobił przegląd zdobytych sztandarów. Podczas realizacji projektu prof. Luedecke zniwelowano szczyt wzgórza.W uroczystości otwarcia wieży uczestniczył jeden z jej fundatorów – król pruski Fryderyk Wilhelm IV. Miejsce stało się w krótkim czasie popularnym celem wycieczek. Stąd też w latach 1870 – 1894 powstała przyległa do wieży restauracja z salą balową oraz tarasy, ławki i tereny rekreacyjne. Ciekawostką jest, że na długo przed dwusetną rocznicą bitwy rozpoczęto zakrojone na szeroka skalę przygotowania. Wyremontowano zarówno wieżę jak i przyległy teren. Zaproszono nawet Hitlera, który potwierdził swój przyjazd. Plany zostały przerwane przez koniec II wojny światowej. Obecnie wieża jest własnością Pana Edwarda Hałdasia ze Świebodzic. Można ją oglądać, a nawet wejść do środka przy odrobinie szczęścia lub po wcześniejszym uzgodnieniu. (za polska-org.pl)

Wieża widokowa na początku XX wieku.

Wieża i restauracja na Wieżycy (dawna), Dobromierz
1900 – 1940
Wieża i restauracja na Wieżycy (dawna), Dobromierz
Wieża widokowa z restauracją

Wieża i restauracja na Wieżycy (dawna), Dobromierz

DSCN7026

Ruiny hotelu

Wieża i restauracja na Wieżycy (dawna), Dobromierz
Tablica pamiątkowa w kawałkach

Wieża i restauracja na Wieżycy (dawna), Dobromierz

87884574_183032063116684_7537953550517665792_n
O wieży opowiada jej obecny właściciel, pan Edward Hałdaś.

DSCN7027

DSCN7028

87984761_2798819863539302_4145217132306628608_n

Mszana (465)

Mszana

87155277_1046437752400349_198707950439628800_n

22 lutego 2020 r. Stajemy na leśnym parkingu przy zielonym szlaku idącym z Muchowa aż do Grobli. Poza bardzo silnym wiatrem pogoda dopisała.

DSCN7010

Spacerkiem przez las dość szybko docieramy do granicy rezerwatu Mszana i Obłoga.

DSCN7011

DSCN7012

DSCN7013

Kawałek dalej ścieżka skręca w lewo i wkrótce stajemy przed ściana bazaltowych słupów, a za nimi już wyłania się wieża.

DSCN7014

DSCN7015

DSCN7016

Niska, 6-metrowa wieża widokowa (obecnie zarośnięta, platforma widokowa poniżej korony drzew), znajdująca się w zachodniej części wzgórza Mszana. Wieża została wybudowana w 1848 roku dzięki środkom hrabiego von Carlovitza. Wieżę przebudowano w 1912 roku, a następnie na początku XXI wieku wyremontowano ją, podczas tego remontu zyskała nową klatkę schodową.

DSCN7017

DSCN7018

DSCN7019

87526986_130664168296926_2099215899289452544_n

DSCN7020

87300481_910471849383802_2355198217873784832_n
Jest i kesz na deser

 

Radogost (395)

Radogost

86809149_492007621489888_550084460490522624_n

20 lutego 2020 r. Po zejściu z Bazaltowej Góry, jeszcze tego samego (coraz dłuższego) dnia jedziemy do Kłonic. Infrastruktura turystyczna jest tutaj całkiem przyzwoita. Stajemy na całkiem sporym parkingu, przy którym stoi tablica informująca o atrakcjach okolic. Wracając natkniemy się jeszcze na spora wiatę turystyczna z miejscem na grilla.

DSCN6995
Parking w Kłonicach i tablica informacyjna po lewej.

DSCN6996

Czerwonym szlakiem, tym samym który ciągnie się na Bazaltowa Górę i dalej do Myśliborza, ruszamy pod górkę w stronę szczytu.

DSCN6997
Stara aleja czereśniowa.
DSCN6998
Czerwony na Radogost i czerwony do Grobli – trzeba zachować czujność.

Wieża coraz bliżej.

DSCN6999

DSCN7000

DSCN7001

DSCN7002

Kłoniczanie wytyczają ścieżkę

16.10.2019
Archiwum

Mieszkańcy wsi Kłonice przystąpili do realizacji jednego z etapów projektu „Wspólna promocja atrakcji geologicznych gmin Świerzawa i Paszowice” w ramach programu DZIAŁAJ LOKALNIE. Ich zadaniem było zamontowanie tabliczek kierunkowych na wzgórze Radogost. Przedsięwzięcie było okazją do wspólnego spaceru i spotkania integracyjnego. Teraz turyści już nie zabłądzą. Wkrótce w okolicach wiaty turystycznej zostanie zamontowany również ławostół.

(za portalem paszowice.pl/aktualności)

DSCN7003

Wieża widokowa o wysokości 22 metrów na wzniesieniu RADOGOST (niem. Janusberg)
Wieża widokowa została zbudowana w 1893 r. na rzucie koła z kamienia, bazaltu i cegły klinkierowej, pokryta drewnianym dachem. Poziom widokowy dostępny krętymi schodami na ceglanym filarze. Sześcioboczny taras stanowiący najwyższą kondygnację wieży pierwotnie przeszklony. Otwory okienne i otwór drzwiowy zamknięte ostrołucznie w profilowanych ceglanych obramieniach. W 1977 r. wieża zaadaptowana na wieżę sygnalizacyjną p. poż. Oprócz niewątpliwej wartości historycznej wieża spełniała i powinna spełniać rolę turystyczną, leżąc w pobliżu szlaków turystycznych i na obszarze Parku Krajobrazowego „Chełmy”. (za polska-org.pl)

DSCN7007

DSCN7004

DSCN7005

   data wzniesienia (1893) wyryta nad wejściem.

DSCN7006

Na starych zdjęciach i pocztówkach widać, że nie tylko wieża była atrakcją:

   Schron turystyczny na Radogoście (niem. Janusberg) lata 1920-1930.

  Wieża i pałac w Kłonicach (1915 r.) oraz tzw. Kaiserquelle (Cesarskie źródło), obmurowane na wzór antycznych studzien źródło wody pitnej.

Ilustracja
Pałac w Kłonicach by Sławomir Milejski – Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=39525277

Zejście dość dobrze oznaczone, ale trzeba uważać, bo dość często przecina się ze szlakami rowerowymi.

DSCN7008
Polana pod Radogostem z altaną.

DSCN7009

Na deser jeszcze link do strony z rewelacyjnymi zdjęcia zrobionymi z wieży na Radogoście: 500mm

Bazaltowa Góra (367)

Bazaltowa

86831268_177415866894544_7487327817516974080_n

20 lutego 2020 r. Tym razem podejdziemy Bazaltowa Górę od południa. Za Paszowicami stajemy na leśnym parkingu i idziemy lewą stroną szosy przez las wzdłuż Paszówki.

DSCN6973
Na parkingu jesteśmy sami.
DSCN6974
Przez ten mostek nad Paszówką w las.
DSCN6975
Paszówka

Po drodze odwiedzamy Grotę Pustelnika. Kesza niestety nie udaje się znaleźć mimo kąpieli w liściach zalegających dno grotki.

DSCN6976

DSCN6977
Jedna z jam Groty Pustelnika.
DSCN6978
Obok kolejna dziura.

Po zejściu ze skarpy z grotą przechodzimy przez szosę i kontynuujemy czerwonym szlakiem pod następne wzniesienie.

DSCN6979
Zejście do szosy.
DSCN6980
Dobre oznaczenie słusznego kierunku.
DSCN6982
Szlak żółty biegnie tu z czerwonym.
DSCN6983
Lekkie słońce oświetla lekko błotnistą drogę.

Gdy tylko w prześwitach lasu pojawia się wieża porzucamy szlak i skręcamy ostro w jej stronę.

DSCN6984

DSCN6985

DSCN6987

Wieża widokowa zbudowana została w 1906 r. na rzucie koła z kamienia bazaltowego. Obramienia okienne i drzwiowe, wykonane z cegły klinkierowej. Dolne kondygnacje od tarasu widokowego oddziela kamienny gzyms, wsparty na kamiennych kroksztynach. Wnętrze wieży w całości wypełnione krętymi, granitowymi schodami, na jednym ze stopni widnieje data 1906 i inicjały: WL. Obiekt, obecnie trzykondygnacyjny, w przeszłości był wyższy i posiadał jeszcze jedno piętro na wieży widokowej, które usunięto podczas remontu w 1994 r. W 2007 r. GOK wytyczył ścieżkę dydaktyczną przyrodniczo – kulturową wiodącą z Paszowic na Bazaltową Górę. (polska-org.pl)

DSCN6988

DSCN6989

87044790_207681390355663_7657727045803180032_n
Tyle widać z wieży.

DSCN6990

DSCN6991

DSCN6992

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze pod słupami bazaltowymi, gdzie można przysiąść w wiatce turystycznej. Pałaszując pączki (Tłusty Czwartek !) wsłuchiwaliśmy sie w odłosy przedwiosennych ptasich trelów.

DSCN6993

DSCN6994

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij