Ruprechtický Špičák (881)

 

5 czerwca 2021. Cieplutko i słonecznie więc wybieramy się na dłuższą wycieczkę. W Głuszycy skręcamy w Łomnicką prowadzącą do Łomnicy. Potem wzdłuż Sudeckiej i skręt w lewo na parking przy Łomnickiej Chacie. Liczyliśmy na jakiś krótki popas w Chacie, ale była zamknięta na głucho.

 

Gotowi do drogi

Teraz schodzimy z powrotem do Sudeckiej co oznacza, że w drodze powrotnej ostatni odcinek będziemy musieli pokonać pod górkę. Ale trudno – niżej droga jest wąska i zaparkować nie łatwo.

 

Po prawej otwiera się widok na rozległe łąki i Ostoję (753) w tle.
Ulica Sudecka

Początkowo cały czas idziemy asfaltem wśród zabudowań. Najpierw Sudecką, a potem na rozwidleniu wchodzimy w Trzy Strugi. Przez całą drogę aż do źródeł towarzyszyć nam będzie Złota Woda i cała masa zieleni po obu stronach.

Złota woda

Kiedy kończy się asfalt przechodzimy na szutrową, ale wygodną leśną dróżkę. Im bliżej przełęczy tym bardziej teren będzie się wznosił.

Na przełęczy pod Granicznikiem (759) robimy sobie krótki postój. Zbiega się tu kilka szlaków i ze wszystkich stron zaczynają pojawiać się grupki turystów. Od tej pory będziemy szli wzdłuż granicy.

 

Od przełęczy pod Ruprechtickým Špičákiem zaczyna się 400-metrowy odcinek o sumie podejść 112 metrów. Szeroki, wydeptany fragment o dość sporym natężeniu ruchu.

 

Na górze czeka na nas tabliczka z opisem szczytu. Teraz wystarczy tylko zejść z granicznego szlaku i żółtym przejść kilka metrów w głąb Czech, żeby znaleźć się przy wieży widokowej.

 

Sam wierzchołek jest płaski i niezbyt gęsto porośnięty, więc oprócz stalowej wieży telekomunikacyjnej z ogólnie dostępnym tarasem widokowym, zbudowanej w 2002 roku, znalazło się także miejsce na drewnianą wiatę i miejsce na ognisko. Uzupełniamy kalorie i elektrolity i ruszamy w drogę powrotną. Teraz czeka nas typowa dla tych gór huśtawka zejść i wejść. Najpierw na Płoniec (840), a potem na Javorový vrch (777).

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij