

3 października 2020. Akurat na weekend zrobiło się ciepło i słonecznie więc ruszamy do Sobieszowa, gdzie przy ulicy Bronisława Czecha znajdujemy obszerny parking.

Od razu z parkingu wchodzimy na szlak czerwony z czarnym, które krótko prowadzą ruchliwą ulicą Czecha, a potem skręcają w prawo w Tytusa Chałubińskiego do wrót Karkonoskiego Parku Narodowego.

Płacimy za wstęp i po pewnym czasie dochodzimy do rozwidlenia szlaków przy Płaskim Kamieniu. Stąd ruszamy dalej czerwonym.



Niedługo po minięciu Źródełka Kunegundy docieramy do kolejnego rozwidlenia i przechodzimy na szlak zielony. Droga robi się nieco węższa i urozmaicona widokami ogromnych głazów.


Przed Przełęczą Żarską schodzimy z zielonego szlaku i skrótem meldujemy się szlaku żółtym z czarnym. Stąd już do zamku niedaleko, ale za to ten odcinek jest najbardziej wymagający.




Pierwotnie w miejscu zamku istniał dwór myśliwski datowany na XIII wiek. Pierwszy zamek autorstwa Bolka II stanął w Chojniku w latach 1353-1364. Obiekt rozbudowano na przełomie XV i XVI wieku dobudowując kaplicę, mur, i wieże. Postawiono także pręgierz i stajnie na nowym dziedzińcu. Zamek przetrwał nawałę szwedzką lecz poddał się pożarowi z 31 sierpnia 1675 roku wywołanym piorunem. Od tego czasu praktycznie jest ruiną stanowiąc obiekt turystyczny w Kotlinie Jeleniogórskiej. W jednej z baszt jest schronisko z 25 miejscami noclegowymi a sam zamek jest w ciągłej konserwacji. Dziś można obejrzeć dawna kuchnię i strzelnicę zamkową. Zamek jest miejscem spotkań podczas Rycerskiego Turnieju Kuszniczego.
b/h/2009 na podst. art. Pawła Pardeli „Słowo Polskie” 18 V 2003


