Jak zdobyć ten sam szczyt dwukrotnie tego samego dnia.


26 kwietnia 2020 r. Wybór pada na nieodwiedzony jeszcze przez nas Dzikowiec, a że pogoda z godziny na godzinę coraz lepsza, nie ma się nad czym zastanawiać. Początek drogi pokrywa się z trasą pokonaną przez nas przy okazji zdobywania Lesistej. A więc parkujemy tuż za wiaduktem kolejowym przy wylocie z Unisławia, gdzie szlak zielony skręca z szosy w prawo.

Unisławskie Łąki o tej porze roku jeszcze nie wyglądają zbyt imponująco. Dla porównania zdjęcie z kwietnia tego roku i czerwca ubiegłego.


Tak więc, zielonym szlakiem między wzniesieniami Stachonika (687) i Brzozówki (765) zyskujemy powolutku wysokość. Las ładny, ale poszycie jeszcze szare.

Tutaj kolejna zmiana na gorsze:


Docieramy wreszcie do przełęczy Polanka, gdzie stajemy na krótki popas. Od tej chwili zmieniamy szlak na niebieski i ruszamy zdobyć Sokółkę (800).


Czeka nas teraz dość ostra, jednostajna wspinaczka z 638 na 800 m n.p.m.


W nagrodę dostajemy pyszny punkt widokowy i to zanim jeszcze wdrapiemy się na Sokółkę.



Dotarcie na Sokółkę cieszy nas niemiernie gdyż panorama stąd jest jeszcze pełniejsza, ludzi brak, a i pogoda bez zarzutu.




Niestety jak to w Górach Kamiennych – po stromym wejściu jest ostre zejście poprzedzające mordercze wejście. I tym razem Dzikowiec będący w zasięgu wzroku odcięty był od Sokółki głęboką doliną.


W trakcie podejścia pod Dzikowiec nadarza się okazja do złapania oddechu. To punkt widokowy na Góry Suche.

Jeszcze kilka metrów i teren się znacznie wypłaszczył, a zielono-niebieski miks szlaków doprowadził nas do szczytu nazwanego Dzikowiec Wielki (836).


Satysfakcja ze zdobycia szczytu byłaby pełna gdyby nie brak wieży widokowej, która była głównym celem tej eskapady. Przez chwilę kusiło nas, żeby za wieżę widokową uznać ten obiekt:
Jednak po krótkiej analizie sugestii zawartych na stronie pomysłodawców odznaki „Wieże widokowe gór i pogórzy”:
- Czy obiekt znajduje się w granicach Polski lub tuż za jej granicą (w odległości najwyżej półgodzinnego spaceru od granicy)
- Czy jest dostępny dla zwiedzających
- Czy ma wartość historyczną (zabytek)
- Czy faktycznie jest z niego widok
- Czy ma specjalnie ułożoną podłogę/posadzkę przynajmniej na fragmencie (nie tylko barierkę)
- Jakie jest zagęszczenie innych obiektów widokowych w okolicy.
Mimo spełnienia chyba wszystkich wymienionych tu warunków uznaliśmy, że jednak to nie jest obiekt którego szukamy, gdyż … nie jest tym ze zdjęcia (dzikowiec.info):
![]()
Raźno więc zabraliśmy się za odszukanie właściwej wieży i tu niestety intuicja mnie zawiodła. Z ogromną determinacją i równie błędnym pojęciem kierunku ruszyliśmy w dół, w stronę Dzikowca Małego. Na szczęście, za nim dotarliśmy do Boguszowa-Gorców nadeszło olśnienie i sprawdziłem mapę satelitarną. Okazało się, że wyciąg i wieża są po drugiej stronie Dzikowca, ale niestety trzeba teraz dymać pod górkę. (Pozytyw: zdobyliśmy Dzikowiec dwukrotnie w ciągu godziny).

Drewniana wieża widokowa na szczycie Dzikowca w Boguszowie-Gorcach została wybudowana w 2013 roku, a jej oficjalnego otwarcia dokonano już w kwietniu 2014 roku. Budowla powstała na planie kwadratu o bokach 8×8 m. Konstrukcja wieży wykonana została z impregnowanego drewna modrzewiowego. Wieża wznosi się na wysokość 20 metrów ponad gruntem. Do budowy wieży użyto około 50 kubików drewna. Cała konstrukcja posadowiona jest na betonowych fundamentach, a dla bezpieczeństwa turystów zastosowano również elementy metalowe wzmacniające i usztywniające całą budowlę. Swym wyglądem wieża na Dzikowcu przypomina ambonę myśliwską. Z jej górnego tarasu osłoniętego dachem rozciąga się piękna panorama nie tylko na pobliską górę Chełmiec, ale także na masyw Ślęży, Szczeliniec Wielki, a przy dobrej pogodzie również na Śnieżkę. W pobliżu wieży zlokalizowana jest górna stacja wyciągu krzesełkowego, liczne trasy biegowe i rowerowe. (znaczki-turystyczne.pl)
Wieża widokowa na Dzikowcu do złudzenia przypomina wieżę na Zawadniej koło Gozdna i nic dziwnego, bo wykonała je ta sama firma.








Schodzimy. Stożek Wielki po lewej.
