Sokolik (642)

Sokolik

95382501_4164246486922376_6406448230317424640_n

28 kwietnia 2020 r. To chyba najcieplejszy dzień kwietnia. Korzystamy zatem, bo od jutra pogoda ma się załamać.

Parkujemy na Przełęczy Karpnickiej i zielono-niebieskim szlakiem ruszamy w kierunku Schroniska Szwajcarka.

DSCN7087
Parking niezbyt zatłoczony
DSCN7088
Już z drogi widać Sokolika
DSCN7089
Tutaj szlaki się rozchodzą – niebieski ucieka do Trzcińska, a my podchodzimy dalej zielonym.

Po krótkim podejściu pojawia się „Szwajcarka”. Niby ludzi nie widać, ale wystarczy spojrzeć na parking.

DSCN7090

DSCN7091

Kolejny odcinek prowadzi na Husyckie Skały, które pojawiają się już po kilkuminutowym spacerku.

DSCN7092

DSCN7093

Husyckie Skały (Kutschenstein) (545 m n.p.m.) – to okazałe granitowe urwisko z 20 metrowymi skalnymi ścianami. Choć znajdujemy się na 20 metrowej skalnej wychodni krajobraz jest ograniczony. Drzewa przesłaniają widok na Kotlinę Jeleniogórską ale Sokolik Duży prezentuje się w pełnej krasie.

Nazwa „Husyckie Skały” wiąże się z wydarzeniami, które miały miejsce w nocy z 11/12 sierpnia 1434 r. na terenie pobliskiego Zamku Sokolec u stóp Krzyżnej Góry. Uciekający z płonącej warowni husyci zmylili tu wówczas drogę i popędzili na koniach wprost w kierunku przepaści. Spalenie zamku Sokolec należącego wtedy do rozbójnika pochodzącego z rodu rycerskiego Hansa von Tschirna było odwetem Husytów za pojmanie ich przywódców. Hans von Tschirn za napadanie na kupców z Wrocławia, Świdnicy i innych okolicznych miast został pojmany przez biskupa Konrada i mieszczan. W zamian za wolność Hans zaproponował, że już nie będzie sprzyjać Husytom, przejdzie na wiarę katolicką i wyda w ręce biskupa dwóch husyckich przywódców. Tak też się stało. Rozbójnik zaprosił do zamku Sokolec Bedricha i Michałka – dwóch lokalnych przywódców, podstępnie ich pojmał i wydał w ręce biskupa.

Głaz stojący w centralnej części platformy widokowej Husyckich Skał został umieszczony celowo. Przyjrzyj się uważnie. Znajdowała się tam figura odlanego z żeliwa orła zrywającego się do lotu. Ówcześnie, miejsce to nazwano Kamieniem Blüchera od nazwiska feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera, dowódcy armii pruskiej żyjącego w latach 1742-1819. Na tablicy, po której dziś zostały tylko nikłe ślady, znajdował się napis zawierający nową nazwę nadaną skałom oraz datę 1813 roku upamiętniającą zwycięstwo feldmarszałka von Bluchera nad Napoleonem w bitwie pod Lipskiem. (polska-org.pl)

Husyckie Skały (545 m n.p.m.)

(1929)

(fotopolska.eu)

DSCN7094
Stan obecny – kwiecień 2020 r.

DSCN7095

95104695_227647598544771_4936990144256278528_n
Sokolik widziany z Husyckich Skał

DSCN7096

Z Husyckich Skał czeka nas prosty fragment szlaku, a następnie podejście zakosami wśród formacji skalnych o takich nazwach jak Lama, Sukiennice czy Jastrzębiec.

DSCN7097

DSCN7098

DSCN7099

DSCN7100

Po dotarciu pod Sokolik rozkładamy się na piknik. Poza kilkoma wspinaczami jesteśmy na razie sami. Możemy więc w spokoju delektować się słoneczkiem i widokami.

DSCN7101
Wszystko pięknie opisane

DSCN7102

94779407_277698039921049_4384152966211305472_n

DSCN7103

DSCN7105

94883341_242922893485708_2667286381440532480_n

A takie widoki oferuje platforma na samym szczycie:

94902061_334534667520897_196762592247545856_n

DSCN7108
Krzyżna Góra (654)

DSCN7109

DSCN7110
Jastrzębia Turnia na zboczu Krzyżnej Góry

 

 

 

 

Dzikowiec (800)

Jak zdobyć ten sam szczyt dwukrotnie tego samego dnia.

Dzikowiec

94703903_530177880997113_5743115974836486144_n

26 kwietnia 2020 r. Wybór pada na nieodwiedzony jeszcze przez nas Dzikowiec, a że pogoda z godziny na godzinę coraz lepsza, nie ma się nad czym zastanawiać. Początek drogi pokrywa się z trasą pokonaną przez nas przy okazji zdobywania Lesistej. A więc parkujemy tuż za wiaduktem kolejowym przy wylocie z Unisławia, gdzie szlak zielony skręca z szosy w prawo.

DSCN7060
Mało estetyczne tło, ale co zrobić.

Unisławskie Łąki o tej porze roku jeszcze nie wyglądają zbyt imponująco. Dla porównania zdjęcie z kwietnia tego roku i czerwca ubiegłego.

DSCN7061

DSCN6170

Tak więc, zielonym szlakiem między wzniesieniami Stachonika (687) i Brzozówki (765) zyskujemy powolutku wysokość. Las ładny, ale poszycie jeszcze szare.

DSCN7062

Tutaj kolejna zmiana na gorsze:

DSCN7063
kwiecień 2020
DSCN6141
Ta sama polana w czerwcu 2019

Docieramy wreszcie do przełęczy Polanka, gdzie stajemy na krótki popas. Od tej chwili zmieniamy szlak na niebieski i ruszamy zdobyć Sokółkę (800).

DSCN7064
Polanka (638)
DSCN7065
Dzikowiec 35 minut – nam zajmie to trochę więcej czasu.

Czeka nas teraz dość ostra, jednostajna wspinaczka z 638 na 800 m n.p.m.

DSCN7066

94975613_2536416716687624_4312251429810077696_n

W nagrodę dostajemy pyszny punkt widokowy i to zanim jeszcze wdrapiemy się na Sokółkę.

94884782_367853460787287_6958565112282087424_n

94878478_621234358428214_2661341807400452096_n

94705990_238458780731166_4316761617917280256_n
Pasmo Dzikowca po prawej

 

Dotarcie na Sokółkę cieszy nas niemiernie gdyż panorama stąd jest jeszcze pełniejsza, ludzi brak, a i pogoda bez zarzutu.

 

DSCN7067
Nawet tablica jest

DSCN7070

DSCN7068
Ja i Sokółka mamy bardzo podobne pokrycie kopuły.
DSCN7069
Sokółka (800)

Niestety jak to w Górach Kamiennych – po stromym wejściu jest ostre zejście poprzedzające mordercze wejście. I tym razem Dzikowiec będący w zasięgu wzroku odcięty był od Sokółki głęboką doliną.

DSCN7071
Sokółka zostaje za nami
DSCN7072
Podchodzimy już pod Dzikowiec a w tle Sokółka.

W trakcie podejścia pod Dzikowiec nadarza się okazja do złapania oddechu. To punkt widokowy na Góry Suche.

DSCN7073
Ze Stożkiem w centrum

Jeszcze kilka metrów i teren się znacznie wypłaszczył, a zielono-niebieski miks szlaków doprowadził nas do szczytu nazwanego Dzikowiec Wielki (836).

DSCN7074

DSCN7075

Satysfakcja ze zdobycia szczytu byłaby pełna gdyby nie brak wieży widokowej, która była głównym celem tej eskapady. Przez chwilę kusiło nas, żeby za wieżę widokową uznać ten obiekt:

DSCN7076 Jednak po krótkiej analizie sugestii zawartych na stronie pomysłodawców odznaki „Wieże widokowe gór i pogórzy”:

 

  • Czy obiekt znajduje się w granicach Polski lub tuż za jej granicą (w odległości najwyżej półgodzinnego spaceru od granicy)
  • Czy jest dostępny dla zwiedzających
  • Czy ma wartość historyczną (zabytek)
  • Czy faktycznie jest z niego widok
  • Czy ma specjalnie ułożoną podłogę/posadzkę przynajmniej na fragmencie (nie tylko barierkę)
  • Jakie jest zagęszczenie innych obiektów widokowych w okolicy.

Mimo spełnienia chyba wszystkich wymienionych tu warunków uznaliśmy, że jednak to nie jest obiekt którego szukamy, gdyż … nie jest tym ze zdjęcia (dzikowiec.info):

wieza2

Raźno więc zabraliśmy się za odszukanie właściwej wieży i tu niestety intuicja mnie zawiodła. Z ogromną determinacją i równie błędnym pojęciem kierunku ruszyliśmy w dół, w stronę Dzikowca Małego. Na szczęście, za nim dotarliśmy do Boguszowa-Gorców nadeszło olśnienie i sprawdziłem mapę satelitarną. Okazało się, że wyciąg i wieża są po drugiej stronie Dzikowca, ale niestety trzeba teraz dymać pod górkę. (Pozytyw: zdobyliśmy Dzikowiec dwukrotnie w ciągu godziny).

DSCN7077

Drewniana wieża widokowa na szczycie Dzikowca w Boguszowie-Gorcach została wybudowana w 2013 roku, a jej oficjalnego otwarcia dokonano już w kwietniu 2014 roku. Budowla powstała na planie kwadratu o bokach 8×8 m. Konstrukcja wieży wykonana została z impregnowanego drewna modrzewiowego. Wieża wznosi się na wysokość 20 metrów ponad gruntem. Do budowy wieży użyto około 50 kubików drewna. Cała konstrukcja posadowiona jest na betonowych fundamentach, a dla bezpieczeństwa turystów zastosowano również elementy metalowe wzmacniające i usztywniające całą budowlę. Swym wyglądem wieża na Dzikowcu przypomina ambonę myśliwską. Z jej górnego tarasu osłoniętego dachem rozciąga się piękna panorama nie tylko na pobliską górę Chełmiec, ale także na masyw Ślęży, Szczeliniec Wielki, a przy dobrej pogodzie również na Śnieżkę. W pobliżu wieży zlokalizowana jest górna stacja wyciągu krzesełkowego, liczne trasy biegowe i rowerowe. (znaczki-turystyczne.pl)

Wieża widokowa na Dzikowcu do złudzenia przypomina wieżę na Zawadniej koło Gozdna i nic dziwnego, bo wykonała je ta sama firma.

DSCN7078

DSCN7079

DSCN7080
Widok z ławeczki
DSCN7081
Zbieramy się po pikniku

DSCN7082

DSCN7083

DSCN7085
Już za nami wieża na Dzikowcu (ta prawdziwa)

DSCN7086

Schodzimy. Stożek Wielki po lewej.

 

 

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij